| Do zaczytania, do znudzenia, do poduszki, do tańca i do różańca. | Do dupy. |
| Link :: 12.04.2008 :: 03:34 Mogłem założyć bloga o moich ulugionych samochodach (lista kończy sie dość szybko, więc ogólnie chujowy materiał), ulubionych piłkarzach (jeszcze szybciej) czy o cyckach (a ponieważ posiadam dwa, to normalnie dwie notki i koniec). Ale możecie sie cieszyć i radować niezmiernie, bo oto wybrałem coś innego. Raczej, że o sobie, ale nie tylko o cyckach. Sporo też w moich notkach wzmianek o dupie na ten przykład. no i na tenże przykład- mam w dupie wiele rzeczy. Kolejną z nich jest kolejna rzecz, czyli, eeee... tylko żeeeee... po prostu nie jem mięsa jak wszystkim wiadomo. a przynajmniej nie dziś, tzn. nie w piątek (dziś zjadłem milion pieńcet sto dziewieńcet pierogów). Bo jak każdy porządny katolik rzymski, po prostu normalnie, mianowicie to w ogole mianowicie. To jest po prostu masakra. Jestem chorawy z lekka i Tata mój przygotował dla mnie banie jednej ze swoich megaleczniczych nalewek. Powiedział, że jak on miał ropną angine i nie mógł spać w nocy, to wypił taką pięćdziesiątke i rano wstał zdrowszy niż normalnie. Normalnie nie chciało mi sie wierzyć. Ale jak mi nalał, to chyba uwerze. Po prostu zaczeło tak na cały dom walić czosnkiem i jakimś innym tajemniczym składnikiem (no, bardziej tajemniczym, bo czosnek sie ujawnił od razu), że musi w tym coś być. Nie musze chyba dodawać jak pyszny to specyfik. Wódka czosnkowa w kolorze moczu i słodko-kwaśnym smaku. Odruch wymiotny gwarantowany. Musiałem po tym wypić ćwiartke krupniku, żeby sie znieczulić i zjeść wszystko, co było pod ręką, żeby zabić odór. Ale jeszcze żyje. To ja już spać pójde, może zdechnie do rana... Komentuj (1) Link :: 13.04.2008 :: 03:38 Witeczka! Dziś, przechodząc najgorszą infekcje tego roku chciałbym wam tylko zakomunikować moje szczęście z powodu odnalezienia jednego z przebojów dzieciństwa (czyli babrania sie w zaschłym gównie ciąg dalszy :P). Po Captain Jacku, Redneksie i Sqeezerze przyszedł czas na Worlds Apart. A więc teraz wszyscy (oraz wszystcy): rączki w góre i śpiewamy "Baby come back back" :P (czyli po polsku: dzecko chodź plecy plecy). Benny Lava to to może nie jest, ale też nieźle. Bo przypatrzcie sie temu teledyskowi- to nie jest aktorstwo! Oni naprawde przeżywją te emocje. Codzienne trudy i znoje na plaży, pot na czole z powodu upału i rozterek- oni są tak prawdziwi, że aż boli :P Przecież kto z Was myśląc "Why can't I pick up the phone" (anemia?) albo "every night I have a vision of you in mind" nie tańczy rozchełstany/a gdzieś na urwisku? Ja tańcze... pis'n'law Komentuj (1) Link :: 20.04.2008 :: 05:31 Dzień dobry. Własnie jest albo za późno w nocy, albo za wcześnie rano, żeby sie położyć. Więc włączyłem komputer, a że nie mam znajomych to pisze do Was. Właśnie wróciłem z wsela. Umówmy sie- zdrowy t ja nie będe. Mam ogólnie przejebane... Właśnie zaraz (no, nie tak zaraz, ale patrząc na tempo ostatniego autbusu z Niska, to dosłownie za minutke :P [DŻOŁK!]) mam autobus do Krakowa i ogólnie nie wyśpie sie juiż przxzed medzem... Przynajmniej może nie pomyle go z autobusem do Górna :P [DŻOŁK!]... Dziękuje absolutnie wszystkim, zwłaszcza że większości nie znam zbytnio, za naprawde fajne wesele i w ogóle masakra :) Podsumowanie: - jeszcze nigdy Wyborowa ciepła nie była tak lekka. Po prostu ani przez momnt nic mi nie było (poza chilą, kiedy zastanawiałem sie czy umiem zbudować zdanie i za każdym razem wychodziło, że nie), a wypiłem miliard kieliczków (wrodzona skromność każe zAOKRąGLAć W Dół) - pyszny szaszłyk, pyszny tort, niezły obiad... więcej nie jadłem(?) - tańce, hulanki i swawole na 5+ - moja kondycja psycho-fizyczna to po prostu masakra... ale przynajmniej sie nie spiłem :P - zacieśnienie znajomości z pewnymi osobami, będącymi rodzicami niektórych osób... yyyy... w każdym razie mama NIEmoja wie :) - podróż powrotna: BEZCENNE! także KMWTW i ogólnie "Państwo młodzi najlepszym naszym przyjacielem jest" :P PS: Czy w obecnych czasach polskie wesele nie może sie obejść bez Angoli? Lubie Angolę, ale bez jaj :) [DŻOŁK] A ze zdarzeń przyszłych: TYLKO WISŁA!!!!!!!! TS!!!!!! CAŁA ŻYLETA PŁACZE, MISTRZA JUŻ NIE ZOBACZY!!!!! :P Komentuj (0) |
2008 listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik wrzesień sierpień [Księga gości] |